Wystawa "Barnett Newman. Od zera"
"Malarstwo było martwe, tak jak sytuacja na świecie była martwa. Dla mnie to oznaczało, że musiałem zacząć od zera, tak jakby malarstwo wcześniej nie istniało. Problemem było – co my malarze – będziemy malować. Stare rzeczy, motywy, tematy się skończyły. Nic już nie znaczyły, nic nie zmieniały. Nie miały znaczenia w panującym wszędzie kryzysie moralnym. Świat się walił". Barnett Newman. Otwarcie wystawy zaplanowane jest 19 lutego 2027 roku.
Po raz pierwszy w Polsce pokażemy twórczość Barnetta Newmana (1905–1970), jednego z najważniejszych artystów XX wieku, który zrewolucjonizował sztukę nowoczesną. Jego monumentalne, abstrakcyjne obrazy, przeszywane charakterystycznymi "suwakami", powstały z doświadczenia kryzysu ludzkości po Zagładzie, totalitaryzmach i wobec widma wojny nuklearnej. Dzieła, wybrane na wystawę, zostaną pokazane jako próba nadania formy cierpieniu, lękowi i pustce – temu, co po II wojnie światowej potrzebowało nowych sposobów przedstawiania.
Newman, syn żydowskich emigrantów z Polski, w swojej twórczości pozostał w bliskiej relacji z żydowskim światem, a do sztuki abstrakcyjnej wniósł nową, wywodzącą się z tradycji żydowskiej perspektywę. Choć sam nie doświadczył Zagłady bezpośrednio, był głęboko przejęty tragicznym losem europejskich Żydów i wielokrotnie odwoływał się do niego w swoim malarstwie. Jego sztuka po raz pierwszy zostanie zaprezentowana w miejscu, gdzie część tej historii się wydarzyła – tu w Warszawie, na Muranowie. W miejscu tragedii, która nie tylko ukształtowała współczesną tożsamość żydowską, ale także wpłynęła na samego Newmana – jako Żyda, artystę i filozofa.
Barnett Newman, "Right Here". Fot. Collection Stedelijk Museum Amsterdam