Rocznice i święta

105. rocznica urodzin Zuzanny Ginczanki

Zuzanna Ginczanka
fot. MUZEUM LITERATURY / EAST NEWS

Data urodzin Zuzanny Ginczanki stanowi przedmiot wątpliwości – część źródeł podaje 15 marca 1917 r., ale inne – 9 marca 1917 r. (wg kalendarza juliańskiego; wg gregoriańskiego – 22 marca 1917). Niemniej, to właśnie w tych dniach bez wątpienia mija 105 lat od urodzin wybitnej poetki pochodzenia żydowskiego, zapamiętanej przede wszystkim jako autorka wiersza "*** (Non omnis moriar)", który wszedł do kanonu polskiej poezji.

Urodziła się w Kijowie jako Sara Polina Ginzburg, córka Szymona i Cecylii Ginzburgów. Po wybuchu wojny domowej w Rosji, rodzice poetki uciekli do Równego na Wołyniu. Ojciec szybko opuścił rodzinę i wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Matka ponownie wyszła za mąż i wyprowadziła się do Pampeluny. Ginczanka została w Polsce pod opieką babci, Klary Sandberg.

Zadebiutowała w 1931 r. wierszem "Uczta wakacyjna" na łamach pisma "Echa szkolne". Była wielbicielką "Wiadomości Literackich", w gimnazjum nawiązała korespondencję z Julianem Tuwimem. Po namowach poety, w 1934 r. wzięła udział w Turnieju Młodych Poetów. Za wiersz "Gramatyka" otrzymała wyróżnienie. W 1935 r. po ukończeniu gimnazjum, przeniosła się do Warszawy.

W 1935 r. jako jedyna kobieta weszła w skład redakcji satyrycznych "Szpilek", współpracowała również z "Wiadomościami Literackimi" oraz Polskim Radiem. Była stałą bywalczynią kawiarni literackich. W "Małej Ziemiańskiej" spotykała się ze Skamandrytami, zaś w "Zodiaku" ze swoim przyjacielem Witoldem Gombrowiczem. W 1936 r. rozpoczęła studia na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego (studia pedagogiczne), jednak ze względu na ekscesy antysemickie, przestała uczęszczać na wykłady. W 1936 r. wydała drukiem "O centaurach". Był to jedyny opublikowany za jej życia tom wierszy.

Wojna zastała Ginczankę w rodzinnym Równem. Postanowiła nie wracać do Warszawy i przeniosła się do Lwowa. Tam wstąpiła do Związku Radzieckich Pisarzy Ukrainy, a na łamach sowieckich "Nowych Widnokręgów" oraz jedynym numerze "Almanachu Literackiego" ogłosiła kilka utworów i przekładów. W 1942 r. została zadenuncjowana przez właścicielkę kamienicy, w której się ukrywała. Na podstawie tych doświadczeń powstał wiersz "*** ("Non omnis moriar").

Do 1943 r. Ginczanka ukrywała się we Lwowie, następnie w Krakowie i okolicy. Podawała się za Marię Danilewicz, Ormiankę z pochodzenia. Najprawdopodobniej wskutek donosu sąsiadów została aresztowana przez gestapo jesienią 1944 roku. W więzieniu na Montelupich była poddawana torturom i brutalnie przesłuchiwana, następnie przewieziona do więzienia przy ulicy Czarneckiego. W grudniu 1944 r. została rozstrzelana na dziedzińcu więziennym.

tekst: Maria Antosik-Piela